Żadna zabawka nie podbiła świata tak bardzo, jak klocki Lego. Mają one już kilkadziesiąt lat, a mają się świetnie, dostarczając rozrywki dzieciom – a także, nie ukrywajmy, wielu rodzicom – na całym świecie. Obecnie dostępnych jest tyle różnych serii, że aż trudno wybrać odpowiednią dla swojej pociechy.

Artykuł powstał przy udziale sklepu internetowego z klockami lego zabawkiemi.pl

Klocki Lego – trochę historii

Firma produkująca dziś najsłynniejsze klocki powstała w duńskim Billund, założona przez Ole Christiansena. Początkowo wpadł on na pomysł, prowadząc rodzinny zakład stolarski, aby drobne drewniane odpadki przeznaczyć na tworzenie zabawek. Nie przypominały one jeszcze dzisiejszych klocków. Ówczesnym hitem okazała się seria ze zwierzątkami, ze złożonych ze sobą elementów. Potem powstawały coraz bardziej skomplikowane modele pojazdów i sprzętów. Pierwsze plastikowe klocki, niemal identyczne, jakie dziś znamy, powstały na przełomie lat 40-tych i 50-tych. Blisko dekadę później opatentowane zostały klocki w formie, jaką znamy dzisiaj. Od tego czasu wciąż rozwija się oferta. Pojawiają się serie tematyczne jak Lego Policja, statki, nawiedzone zamki, ale i zestawy takie jak Lego Friends.

Czy zestawy Lego są tylko dla chłopców albo dziewczynek?

Dzisiaj coraz więcej powstaje zestawów przypisywanej konkretnej płci. Odwiedzając sklep z klockami Lego, znajdziemy po jednej stronie żeńskie postaci jeżdżące konno i robiące zakupy, po drugiej roboty i pojazdy. Jednakże klocki, rozwijające wyobraźnię, tak naprawdę są odpowiednią zabawkę dla każdego. Co prawda są rzeczy, którymi chłopiec, zwłaszcza mający już kontakt z innymi dziećmi, może bawić się chętniej, bo są to bardziej męskie role – jak na przykład zestawy Lego Straż. Nie przypadną mu już wtedy do gustu z kolei typowo „dziewczyńskie” zabawki. Jednak większość zestawów nie jest przypisana konkretnie i śmiało można kupić np. rodzeństwu komplety klocków z tej samej serii – będą się znakomicie razem bawić, czy to w wyprawy odkrywców, czy budowę lotniska albo magiczną przygodę. Zresztą, już od pierwszych katalogów Lego nie było w nich podziału na płeć dzieci, ale na zdjęciach chłopcy i dziewczynki bawili się razem tymi samymi zabawkami.

Wybór klocków dla wieku dziecka – od Lego Duplo do Lego City i jeszcze dalej

Właściwie prawie nigdy nie jest za wcześnie, aby rozpocząć zabawę. Małe klocki mogłyby być niebezpieczną zabawką dla zupełnego malucha, który mógłby je połknąć. Jednakże już dla 2-latków – a w tym wieku dzieci zaczynają interesować tego rodzaju zabawki – przeznaczone są klocki Duplo. Są one większe, bezpieczne i łatwiejsze do złożenia. Starszy przedszkolak może już śmiało układać proste zestawy ze zwykłych Lego. Od tego wieku różnią się one stopniem skomplikowania, a nie rodzajem samych klocków. Świetnym pomysłem jest Lego City. Dzięki temu, że można je rozbudowywać kolejnymi zestawami na wiele sposobów, może ono rosnąć wraz z dzieckiem i nigdy mu się nie znudzić. Są także zaawansowane zestawy, z których powstaną np. zdalnie sterowane pojazdy czy programowane w prosty sposób roboty.

Pojedyncze zestawy czy serie?

Ideą klocków Lego było od zawsze, aby pobudzały one wyobraźnię. Niektóre zestawy są wręcz pomyślane tak, aby można ich części było składać na różne sposoby. Jako że wszystkie klocki do siebie pasują, można także tworzyć własne, zupełnie nowe. Kupując dziecku klocki Lego, mamy więc możliwość pomyśleć też o tym z góry. Istnieją serie bardzo złożone, w ramach których możemy jednak wybierać mniejsze zestawy zupełnie osobno. Przykładowo do wspomnianego Lego City – pociąg, kolejne budynki i ulice, łączyć je z zestawami pojazdów. Wybór jednej serii i konsekwentne kupowanie jej dalszych części pozwoli stworzyć duży i spójny świat z klocków. Są tez takie, które mają duże i kosztowne zestawy – niekiedy tworzące całość same w sobie – jak i serie budowane z małych zestawów, np. pojazdów. Zazwyczaj, co nie jest niczym zaskakującym, najtańsze klocki Lego to te mające mniej elementów, ale pomysłowe ich zestawienie pozwoli dziecku na równie dobrą zabawę co jedna ogromna budowla. Albo nawet więcej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ