Od lutego 2016 roku zostały wprowadzone bardzo ważne zmiany w kodeksie pracy. Od teraz pracodawca może zwolnić danego pracownika z obowiązku świadczenia pracy w obowiązującym okresie wypowiedzenia bez konieczności pytania go o zgodę.

Jest to bardzo istotna zmiana, która nie nakłada na pracodawcę firmy konieczności porozumienia się z pracownikiem co do wypowiedzenia umowy. W takiej sytuacji wszystkie czynności wykonuje pracodawca bez najmniejszego udziału pracownika.

Zgoda nie jest już potrzebna

Zgoda nie jest już potrzebna

Jeszcze do niedawna pracodawca chcący wypowiedzieć umowę o pracę swojemu pracownikowi, musiał uzyskać porozumienie drugiej strony. Wszystko opierało się na zasadach współpracy obydwu stron z udziałem pracodawcy i pracownika. Teraz różnica jest zasadnicza, ponieważ jeśli pracodawca stwierdzi, że dany pracownik, nie powinien już pracować, na określonym stanowisku i zdecyduje się mu wypowiedzieć świadczenie stosunku pracy, to ma do tego pełne prawo.

Pracodawcy dzięki takiej poprawce do kodeksu stali się samodzielni i mogą decydować sami kogo zwolnić z obowiązku świadczenia pracy. Pracodawca uzyskał pełnie możliwości, ponieważ może on swobodnie zakończyć świadczenie także, gdy pracownik pracuje w ramach umowy na czas określony lub nawet jeśli jest to okres próbny.

Jednym słowem pracodawca może dosłownie w dowolnej chwili podziękować pracownikowi za pracę. Co najważniejsze nie będzie się on musiał martwić o to, że pracownik pójdzie z tym do sądu, walcząc o odszkodowanie, czy też inną formę rekompensaty, ponieważ takie działanie jest w pełni legalne.

Jak wygląda wynagrodzenie?

Jak wygląda wynagrodzenie?

Pracownik nie jest w tej sytuacji winny, a więc należy mu się wynagrodzenie, za okres zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Pracodawca w tym przypadku jest zobowiązany do wypłacania z góry ustalonego wynagrodzenia, które jest liczone podobnie jak w przypadku urlopu wypoczynkowego lub traktowane jako godny ekwiwalent za taki urlop.

Oczywiście istnieją jeszcze 2 inne sposoby, które może zastosować pracodawca przy obliczaniu wynagrodzenia należnego dla pracownika. Wszystkie sposoby zostały potwierdzone przez Sąd Najwyższy, dlatego niezależnie od wyboru pracodawcy, są prawidłowe i pracownik nie może wnosić żadnego roszczenia w tej sprawie.

Jak tę sytuację postrzegają pracodawcy?

Jak tę sytuację postrzegają pracodawcy?

W praktyce nie zawsze udaje się spełnić wybór wynagrodzenia, który byłby najlepszy dla pracownika. Pracodawcy w tego typu sytuacjach wolą stosować możliwość wypłaty kwoty wynagrodzenia, która byłaby zgodna z kwotą, jaka obowiązuje w przypadku, gdy pobierany jest ekwiwalent za urlop.

Pracownik wolałby, aby pracodawca zastosował system, gdzie wynagrodzenie, liczone jest za każdy dzień okresu zwolnienia z obowiązku pracy, ponieważ oznaczałoby to wyższe wynagrodzenie. Warto jednak zaznaczyć, że mimo wszystko pracodawcy starają się wybierać najlepsze rozwiązanie w danej chwili. Powinniśmy więc docenić starania naszego pracodawcy, ponieważ wynagrodzenie zazwyczaj jest bardzo korzystne dla pracownika. Zmiana przepisów pozwala więc poprawić wiele sytuacji, w których nastąpiłyby jakieś roszczenia od strony pracownika.

Nowelizacja przepisów sprawia, że sytuacja staje się klarowna i zarówno pracodawca, jak i pracownik mogą być zadowoleni z takiego uniwersalnego rozwiązania. Warto zaznaczyć, że dzięki temu pracodawca może swobodnie zakończyć współpracę z danym pracownikiem, wypłacając mu odpowiednio wysoką kwotę wynagrodzenia, za czas, w którym prawidłowo, trwałoby świadczenie pracy. Tak więc opcja ta jest dobrym rozwiązaniem dla obu stron.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ